sobota, 21 października 2017

ToiOwo Handmade

Czas idzie do przodu, i to wprost biegnie,jak ostatnio zauważyłam 😉. Doba się robi za krótka na wszystkie robótki, które chciałbym zrobić. Od jakiegoś czasu podoba mi się scrabooking, a właściwie cardmaking jeśli chciałbym być precyzyjna. Uznałam więc, że stronka też powinna odzwierciedlać to co robię. Zmieniłam odrobinę nazwę. Już nie tylko Igłą i krzyżykiem ale Igłą i krzyżykiem oraz ToiOwo. ToiOwo Handmade to nazwa mojej strony na fb, gdzie pokazuję zdjęcia moich nowych prac. Chciałbym połączyć ten blog ze stroną na Facebooku, ale szkoda mi zmieniać całkowicie blog. Myślę więc, że dodanie wyrażenia "oraz ToiOwo" będzie ok.
Wstęp okropnie długi, to teraz pora na konkrety, czyli kilka fotek, tego co robię ostatnio.




















Misz-masz się zrobił, ale chciałam załatwić tę sprawę w jednym poście 😉. Teraz już mam nadzieję wstawiać notki na bieżąco na blogu i na fb.

PS. Digi na kartkach na Chrzest pochodzą ze strony Smail-wingeles Shop.

wtorek, 19 września 2017

Metryczka z misiem

Śliczny mały chłopczyk kończy roczek. Z tej okazji powstała taka metryczka z misiem i myszką 😉.
Nici DMC, kawa 16 i dwie nitki.




piątek, 7 kwietnia 2017

Chata góralska-zima cd.

Powróciłam po przerwie kartkowej do mojego obrazka. Mizernie mi to idzie, ale ważne, że cały czas do przodu. Porzuciłam przy tej pracy wszelkie próby parkowania na tamborku. Na większej prostokątnej ramce przy poprzedniej pracy jeszcze jakoś szło, ale tutaj to porażka, wróciłam więc do starego wyszywania kolorami w obrębie jednej kartki.







wtorek, 28 marca 2017

I znów świątecznie

I znów świątecznie się zrobiło. Niby miałam już kartek nie robić. Miały być dwie czy trzy dla najbliższych a wyszło jak zwykle. Jak zaczęłam tak skończyć nie mogłam, hehehe. A oto co powstało:











piątek, 24 lutego 2017

Drobiazg

Drobiazg taki powstał. Nie do końca jestem zadowolona, widziało mi się nieco inaczej ale pierwsze koty za płoty i mam taki igielnik.



piątek, 30 grudnia 2016

I tak minął grudzień

I tak minął grudzień na drobiazgach świątecznych. Kartki wysłane , bombki wręczone więc można się pochwalić. W tym roku powstały moje pierwsze bombki. Trochę się obawiałam, jak pójdzie mi mocowanie haftu do styropianowej kuli, zwłaszcza, że początkowo obrazki powstały z myślą o kartkach. I materiału było ciut przy mało, ale jak na pierwszy raz jestem zadowolona.


Najpierw były hafciki, na tym zdjęciu widać, że niewdzięczne "kreseczki" są niezbędne:


Kiedy już prawie wszystkie były gotowe:




Przyszło mi do głowy, żeby zrobić haftowane bombki:




Poeksperymentowałam też ze wstążką i wyszło mi tak:



Trochę jednak karteczek powstało:



A nawet dużo więcej, ale już nie haftowanych:



Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku i wszystkim haftującym pięknych prac.

środa, 14 września 2016

Natępna metryczka

Pomimo tego, że u mnie lato  nie sprzyja wyszywaniu powstała kolejna metryczka dla pewnego małego chłopca. W metryczkach jak dla mnie najtrudniejszy jest wybór alfabetu. Przy tej spędziłam kilka godzin na oglądaniu różnych, a skończyło się na tym, że wybrałam pierwszy z oglądanych ;-).
Wykonane przeze mnie, ramkę dobrała właścicielka.