Pokazywanie postów oznaczonych etykietą buldog. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą buldog. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 stycznia 2016

Buldog

Nareszcie, buldog skończony. Skończyłam go jakoś w połowie grudnia, a teraz pojechał w podróż do swojego właściciela, więc mogę już się pochwalić. Łatwo nie było, bo wzór przerabiany ze zdjęcia, więc kolorystyka w krzyżykach to istna sieczka. A jeszcze chciałam być mądrzejsza od twórcy wzoru, więc zmieniłam trzy najciemniejsze kolory. Nie wypowiem się czy dobrze czy źle, bo przecież nie widziałam go zrobionego w wersji pierwotnej. Moja nauka z tej pracy? Nigdy nie robić wzorów przerabianych ze zdjęć na kanwie 14, tylko na drobniejszej, dużo drobniejszej. Efekt na pewno byłby lepszy.

uff, skończony

dużo tych kolorów

naprawdę dużo

sieczka w zbiżeniu

i jeszcze więcej pikselozy

oprawiony, choć kolor ramki przekłamany, w rzeczywistości jest srebrna a passe-partout grafitowe





poniedziałek, 16 listopada 2015

Buldog c.d.

Praca nad buldogiem wre, chciałoby się napisać, ale trzeba przyznać, że raczej nie wre, a ciąąąągnie się. Źle nie jest, bo jednak do przodu i to dużo. Tak przynajmniej nieskromnie uważam. Zdjęcia różnej jakości, bo o różnych porach dnia robione. Jeszcze jedno, ciągle mi się wydaje, że ten obrazek i tak lepiej wygląda na zdjęciach niż na żywo.

tak było we wrześniu

zaczynam kubraczek z przodu

tu już dużo więcej, bo pies w całości, tylko cienie kończę

teraz to już tylko nuda, nuda i nuda, lecę z tłem

czwartek, 1 października 2015

Stare i nowe

Pomimo otwartego sezonu przetworów, dżemów, sałatek itp. coś udaje się zrobić. Dalej chodzę na ciekawe warsztaty, gdzie poznaję podstawy różnych technik rękodzielniczych. Jestem na etapie kart okolicznościowych robionych metodą qullingu i pergamano.




Próbowałam też sutaszu, ale dla mnie to już wyższa szkoła jazdy. Początek bransoletki, mizerny początek :

Pieska też przybywa, pomału ale zawsze do przodu. Nitki dalej splątane, ale chyba się już przyzwyczaiłam. Bez parkowania takiego wymieszania krzyżyków nie dałbym rady robić w inny sposób. Więc choć parkowanie na ogół spowalnia pracę, nie zamierzam z niego zrezygnować.


czwartek, 11 czerwca 2015

Buldog c.d.

Niby prawie nic nie przybyło, żeby wklejać fotki. Ale chciałam pokazać swoją nową metodę pracy. Przełożyłam wczoraj obrazek na ramkę(własnoręcznie wykonaną przez mojego męża) i teraz to w ogóle tempo siadło, bo uczę się dwóch rzeczy na raz: parkowania i nieprzekładania ręki przy wyszywaniu. Prawa pod spodem, lewa z góry.
Zginę w tych nitkach ;-) . Może krótsze ciąć?

czwartek, 4 czerwca 2015

Buldog

Jestem w trakcie pracy nad kolejnym obrazkiem. Po raz pierwszy robię wzór przerobiony ze zdjęcia. Sama nie umiałam tego zrobić, więc poprosiłam kogoś o przeróbkę. Przyznam się, że na razie robię go bez przekonania. Już na początku nie podobały mi się kolory, więc zmieniłam trzy z nich. Nie wiem czy nie był to błąd, okaże się na końcu. Dla mnie to ciężka praca, po raz pierwszy mam do czynienia z tyloma kolorami w jednej pracy( ponad 40) i cała rozpiska graficzna wygląda dla mnie jak sieczka. Chyba też stąd tak marne postępy w pracy. Ale postanowiłam skończyć i wtedy oceniać. Zaczęłam go na kanwie aida 14, taką akurat miałam w domu. Gdybym zaczynała teraz jeszcze raz, wybrałbym co najmniej 16.
Ostatnio wiele czytam o metodzie parkowania nici, myślę, że taki wzór jak ten doskonale nadaje się do nauki. Na zdjęciu jeszcze widać prace kolorami, ale teraz będę się starać zapełniać "dziury" i wyrównywać "parkowaniem". Sama jestem ciekawa jak mi pójdzie.

artystyczny bałagan, ale inaczej nie potrafię przy pracy ;-)

tyle mam na dziś

a taki powinien być efekt końcowy